Start Staramy się o dziecko Planowanie dziecka dusza i ciało
Reklama

Menu główne

Brzuszkowo

Zdrowie i Uroda

Kuchnia i Dom

Tygiel użytkowników

Nagłówki RSS

Designed by:
Planowanie dziecka dusza i ciało Email

Planowanie dziecka ciąży Staramy się.plCzy możliwe jest zgranie czasu biologicznego i dojrzałości psychicznej do posiadania dzieci? Czy warto świadomie wybrać moment na zajście w ciążę, czy lepiej zdać się na los? Na pytania z zakresu planowania dziecka odpowiadają zgranym dwugłosem psycholog i ginekolog.


Tak właściwie co kryje się pod hasłem „planowanie dziecka”?

za duszę odpowiada Bogda Pawelec, psychoterapeuta: Świadoma decyzja pary, która mówi: Decydujemy się na powołanie kogoś do życia i bierzemy za to odpowiedzialność.

za ciało odpowiada Wojciech Pabian, ginekolog: Planowanie dziecka to dla mnie przygotowanie organizmu kobiety na przyjęcie i rozwój ciąży.


Czy warto planować ciążę?

B.P.: Zdecydowanie tak, dlatego że jest to coś, co jest nieodwołalne. To nie jest sytuacja, kiedy para może powiedzieć: „Przepraszamy, pomyliliśmy się”, bo są tego nieodwracalne konsekwencje. Przede wszystkim dla dziecka, ale też dla całej trójki. Nie możemy sobie wyobrazić, że para planuje powiększenie rodziny i pewnego dnia okazuje się, że któreś z nich jest do tego niedojrzałe i mówi: „Nie gniewaj się, zakładam następną”.

W.P.: Zdecydowanie warto planować ciążę, dzięki czemu kobieta może przygotować swój organizm. Głównie oznacza to dla mnie stosowanie kwasu foliowego w dawce 0,4 mg przez 3 miesiące. A także przed zajściem w ciążę wykonanie badania cytologicznego i biologii pochwy oraz w miesiącach wiosennych lub jesiennych zaszczepienie się przeciwko grypie.


Kiedy jest najlepszy czas na poczęcie dziecka i czy istnieje idealny moment na dziecko?

B.P.: Sądzę, że nie ma idealnego momentu, ponieważ zawsze coś będzie stało na przeszkodzie. Oczywiście lekarz powie, że najlepszy jest wiek biologiczny i trudno temu zaprzeczyć. Tego argumentu nie sposób pominąć. Przykładowo wiek 40 lat nie jest najlepszym czasem, z tego względu, że wystąpi ogromna różnica międzypokoleniowa, ale też fizyczna i trudniej jest człowiekowi w takim wieku opiekować się noworodkiem. Ważna rzecz, o której należy pamiętać to ryzyko związane z tym, że szansa na zajście w ciążę w tym wieku to 5%.

Natomiast pod kątem psychologicznym myślę, że najlepszy moment na dziecko to taki, w którym para czuje harmonię bycia ze sobą i poukładania różnych praw wokół nich. Nie możemy mówić, że praca zawodowa poczeka, że finansowo jakoś to będzie, że rozwiążemy problemy, i kiedy pojawi się dziecko  wszystko samo się  jakoś ułoży, bo to nie jest prawdą.

W.P.: Idealny czas na dziecko dla kobiety to 25-28 lat. Zdecydowanie pogarszają się szanse na poczęcie i donoszenie ciąży po 35 roku życia, przy jednoczesnym wzroście ryzyka urodzenia dziecka z zespołem Downa. Co do mężczyzn, nie ma takiej cezury. Należy pamiętać jednak, że męska cierpliwość do małych dzieci maleje wraz z wiekiem.


Kiedy koniecznie przełożyć decyzję o dziecku?

B.P.: Przede wszystkim wtedy, gdy relacja między partnerami nie jest stabilna, gdyż dziecko jej nie rozwiąże, a może utrudnić. Czasem pary mówią:” Jeżeli zdecydujemy się na dziecko nasze problemy się rozwiążą”. Rzadko to się zdarza. W związku z tym dopóki para nie ma pewności, że chce ze sobą być na dobre i na złe, bez względu na to, czy wynika to z religii, czy po prostu ze wspólnej decyzji,  nie powinna powoływać na świat dziecka.

W.P.: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Właściwie to nie ma idealnego momentu do zajścia w ciążę. Myśląc racjonalnie to właściwie każdy jest zły. Mówiąc serio, trzeba dobrze rozważyć taką decyzję w przypadku poważnej choroby nowotworowej któregoś z rodziców.

 

Kiedy zaplanować kolejne dziecko, czy jest optymalny czas zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci?

B.P.: Z punktu widzenia psychologicznego nie jest dobrze, kiedy granica wieku między dziećmi jest zbyt duża, ponieważ wtedy tak naprawdę wychowujemy dwóch jedynaków. Moim zdaniem różnica 5-6 lat już jest taką, gdzie dzieci będą mogły porozumieć się dopiero w wieku dorosłym, gdyż wcześniej nie mają wspólnego świata. Dobra różnica wieku to między 2 a 3 lata. Wtedy dzieci nie pamiętają że były jedynakami i nie ma  rozczarowania, że coś się nagle zmieniło i  świat nie kręci się wokół nich.

W.P.: Dobra różnica wieku między dziećmi to moim zdaniem dwa lata. Czyli możemy się starać o ciążę, gdy dziecko skończy rok. Wtedy gdy urodzimy kolejne dziecko to jego starsze rodzeństwo będzie poruszało się już całkiem sprawnie w wieku 3 lat. Poza tym nie ma jakichś biologicznych uwarunkowań – organizm kobiety jest zdolny do zajścia w kolejna ciążę, gdy tylko pojawi się owulacja, a więc tuz po połogu.

 

Ciąża po poronieniu to zwykle trudna decyzja, kiedy warto wznowić starania o dziecko?

B.P.: To rzeczywiście jest trudna decyzja. Wiele kobiet chce natychmiast zajść w kolejną ciążę, co moim zdaniem nie jest dobrą decyzją. Wydaje mi się, że trzeba sobie dać prawo do przeżycia żałoby, gdyż poronienie jest utratą, nawet jeżeli następuje wcześnie, w 5-6 tygodniu ciąży. Żałoba będzie trwała u każdego człowieka indywidualnie. Bardzo często proponuję pacjentkom metaforyczne pożegnanie dziecka. Czasem to nienarodzone, utracone dziecko może też sprawić, że nie ma miejsca na kolejne, bo kobieta jest nim w dalszym ciągu emocjonalnie  związana  i nie przeżyła okresu żałoby. Musi przyjść taki moment, w którym kobieta poczuje, że pożegnała dziecko i pozwoliła mu odejść, zaakceptowała, że to się stało, opłakała je i dopiero w tym momencie jest gotowa do zajścia w kolejną ciążę. Dodałabym też że jeżeli to się nie stanie,  czasami nie jest w stanie zajść w kolejną ciążę i robi się kolejny problem, związany z wtórną niepłodnością.

W.P.: Trochę arbitralnie przyjęliśmy, że nie wcześniej niż po 3 miesiącach, a optymalnie po 6 miesiącach, zwłaszcza jeśli ciąża zakończyła się zabiegiem wyłyżeczkowania jamy macicy. Wtedy potrzeba czasu by „zagoiła się” szyjka macicy po zabiegu. Jednak po dwu (lub trzech) kolejnych poronieniach zaleca się diagnostykę przed kolejną ciążą, nakierowaną na szukanie przyczyn tych niepowodzeń.

 

Jak zmienia się życie kobiety, mężczyzny w okresie ciąży i gdy w naszym życiu pojawia się dziecko?

B.P.: Nie ma tutaj prostych odpowiedzi, dlatego że u niektórych par nie zmieni się praktycznie nic,  a u niektórych będzie to wywrócenie wszystkiego do góry nogami. Czasami bywa tak, że kiedy kobieta zachodzi w ciążę jej świat zamyka wokół tego tematu i przestaje zwracać uwagę na cokolwiek innego, na przykład przestaje  zauważać swojego partnera. Czasami to partner  zaczyna jej unikać i nie ma ochoty na współżycie. Po pojawieniu się dziecka zmieniają się role partnerów i j para musi sobie odmawiać wielu rzeczy. Świat przez pierwszy rok kręci się wokół dziecka,a potrzeby rodziców muszą czasami poczekać i czasami jest to krytyczny moment dla związku.  Oczywiście zależy to od dojrzałości pary jak do tego podejdzie i tu wracamy do pytania o planowanie ciąży. Musimy mieć świadomość, że dziecko nie jest zabawką i trochę nasze życie zmieni,co nie znaczy, że ma stać się  centrum świata.

W.P.: Organizm kobiety zmienia się w czasie ciąży. Pojawiają się różne dolegliwości jak, bóle brzucha, zaparcia, częste oddawanie moczu, osłabienie i omdlenia, nudności i wymioty. Oczywiście jedne z nich są częstsze inne rzadsze, niektóre kobiety nie mają ich prawie wcale, inne wszystkie kłopoty na raz. Nie ma reguły. Po 3 miesiącach organizm się przyzwyczaja do nowej sytuacji i drugi trymestr jest dość komfortowy, do czasu gdy nie zacznie zaokrąglać się brzuszek po 24 tygodniu ciąży. Wtedy rozumiemy dla czego ciążę nazywamy ciążą. Od mężczyzny wymaga się głównie cierpliwości w wysłuchiwaniu skarg i pomocy np. przy zawiązywaniu sznurowadeł.

 

Pojawienie się dziecka może spowodować zmiany lub zakłócenia w relacjach partnerskich. Jak ustrzec się przed tym problemem, jakie ustalenia warto i powinno się zrobić z partnerem przed podjęciem decyzji o ciąży?

B.P.: Nie da się oczywiście wszystkiego przewidzieć, natomiast warto mieć świadomość tego, że przez pierwszy rok dziecko jak już wspominałam na pewno zmieni w sposób znaczący całe funkcjonowanie rodziny. Będziemy musieli się bardziej podporządkować jemu niż ono nam. Musimy podzielić naszą przestrzeń życiową, nasz czas i finanse na troje, a nie na dwoje. Na pewno na początku może zmienić się życie seksualne,bo kobieta jest bardziej zmęczona i rozdrażniona. Ustrzec tych zmian się nie da, pojawienie się dziecka to wielka zmiana, natomiast można temu przeciwdziałać rozmową. Jeśli cokolwiek się dzieje i para jest w stanie usiąść, powiedzieć i zastanowić się co możemy zmienić, to zawsze znajdzie się rozwiązanie.

 

Kiedy można powiedzieć, że związek dojrzał do planowania dziecka?

B.P.: Świadomość, że nie zrobimy dziecku krzywdy, poczucie pewności, że chcemy być ze sobą bez względu na okoliczności i nawet jeżeli pojawią się jakieś problemy w związku, jesteśmy gotowi je rozwiązywać, przypatrywać im się, poszukiwać pomocy, a nie zamiatać pod dywan. To jest dojrzałość do związku, a w konsekwencji do posiadania dzieci.

 

Planowanie dziecka często też obejmuje kwestie płci dziecka. Jak daleko można się posunąć w planowaniu i gdzie leżą granice, których nie powinno się przekraczać?

BP.: Dziecko to nie jest widzimisię, jest kimś kogo powołujemy na świat, bo taka jest nasza natura. Natura decyduje o tym, czy ma to być chłopiec, czy dziewczynka.

W.P.: Dopóki zostaje to w sferze życzeń lub takich metod jak współżycie w określonych dniach cyklu, by zwiększyć szansę na dziecko określonej płci, to nie widzę w tym nic złego. Natomiast jeśli stosuje się techniki wspomaganego zapłodnienia i selekcji plemników, a co gorsza diagnostyki przedimplantacyjnej to jest to nieetyczne. Z jednym tylko wyjątkiem – jeśli para ma dziecko chore na chorobę, którą dziedziczy się w sposób sprzężony z płcią (np. hemofilia) to jest to dopuszczalne. Za przekraczanie granic etycznych uważam planowanie płci.

Ogólnie uwaga jaka mi się tutaj nasuwa to taka, że współcześni rodzice traktują ciążę i przygotowanie do niej jak grę komputerową, w której wszystko da się przewidzieć. Jeśli wydarzy się coś, czego się nie spodziewali to wpadają w frustrację.

 

Z duszą i ciałem - Bogdą Pawelec i Wojciechem Pabianem rozmawiała Kinga Krawczyk-Piskorz