Start Noworodek Nasze dziecko a finanse
Reklama

Menu główne

Brzuszkowo

Zdrowie i Uroda

Kuchnia i Dom

Tygiel użytkowników

Nagłówki RSS

Designed by:
Nasze dziecko a finanse Email

Nasze dziecko a finanse Staramy się.plGdy zostałam poproszona o napisanie tekstu na temat polis posagowych to chętnie się zgodziłam, ponieważ temat wydaje mi się ciekawy i oferty różnych firm, działających na rynku, godne zainteresowania. Jednak po zastanowieniu doszłam do wniosku, iż polisy posagowe to jest jedynie jeden z instrumentów, który można wykorzystać w realizowaniu strategii zabezpieczenia finansowego naszych dzieci.

I zanim zdecydujemy się na wybór konkretnego instrumentu finansowego,  warto uświadomić sobie jakie w ogóle obszary z dziedziny finansów dotyczą naszych dzieci i co do których my rodzice powinniśmy jak najwcześniej podjąć świadomą decyzję o sposobie postępowania. A im wcześniej – wspólnie z małżonkiem - problem przemyślimy tym lepiej.  Dopiero potem możemy zdecydować o wyborze (bądź nie) polisy posagowej. Gdy dobrze wyznaczymy sobie cel będziemy mogli wybrać jakiś konkretny instrument finansowy do jego realizacji.

Obszary związane z finansami, które dotyczą także dziecka
W sferze finansów istnieją przynajmniej trzy obszary, związane z naszymi dziećmi, które powinniśmy przemyśleć i w których powinniśmy przyjąć sposób postępowania. Dwa z nich to ubezpieczenie dziecka od skutków nieszczęśliwych zdarzeń oraz oszczędzanie na przyszłe potrzeby dzieci. W tych sferach właśnie znaczenie będzie miał wybór konkretnego produktu finansowego przeznaczonego dla dzieci – być może właśnie polisy posagowej? Trzecim, ważnym polem jest wychowanie finansowe dzieci. Dobre wychowanie dzieci– także w sferze finansów – może znaczyć dla nich więcej niż każda kwota pieniężna, którą jako rodzice jesteśmy w stanie zaoszczędzić z przeznaczeniem na ich potrzeby.

Ubezpieczenie od skutków nieszczęśliwych zdarzeń
Naszym obowiązkiem, jako rodziców jest zabezpieczenie naszych dzieci na wypadek różnych nieszczęśliwych zdarzeń, które mogą je spotkać w ciągu życia. Gdy zdarzy się śmierć obojga rodziców lub śmierć tego rodzica, który jest głównym żywicielem rodziny, albo rodzice ulegną wypadkowi i pozostają na trwałe inwalidami, wykupiona polisa pozwoli na – przynajmniej  częściowe - materialne zabezpieczenie dziecka. Nie sposób też wykluczyć sytuacji gdy dziecko ulega wypadkowi, w konsekwencji którego potrzebuje leczenia i rehabilitacji. W takich wypadkach szczególnie potrzebne są dodatkowe środki na powrót do zdrowia. Rynek ubezpieczeniowy oferuje różne warianty polis ubezpieczających życie jednego lub obojga rodziców. Musimy zapoznać się z kilkoma ofertami i wybrać to co będzie odpowiadało potrzebom naszej rodziny. Inną  decyzje podejmiemy np. w sytuacji gdy już mamy wykupioną polisę na życie a inną gdy nie. Musimy jednak sprawdzić czy warunki polisy, którą już mamy, odpowiadają naszej obecnej sytuacji rodzinnej.
Ktoś powie być może, że szkoda pieniędzy na ubezpieczenie bo nieszczęśliwe sytuacje zdarzają się rzadko. Po pierwsze nie tak rzadko, a po drugie jednak zdarzają się a sprawa jest daleko bardziej poważna i brzemienna w skutki niż utrata np. nowego samochodu. A ilu z nas nie wykupi AC nowego samochodu? Przewidywanie zdarzeń losowych i zabezpieczenie się przed nimi w możliwie najlepszy sposób (czyli przy możliwie najniższym poniesionym koszcie otrzymanie maksimum korzyści) jest przejawem inteligencji finansowej.

Oszczędzanie na przyszłe potrzeby dziecka

Jako rodzice powinniśmy zaplanować finansowanie przyszłych potrzeb dziecka. Do takich podstawowych, na które warto tworzyć fundusze celowe, należą edukacja lub np. zakup mieszkania. I to zaplanować jest stosunkowo łatwo. Jesteśmy na ogół w stanie oszacować ile dziś wynoszą koszty studiów czy sprawdzić koszt zakupu mieszkania. Te kwoty będą naszym celem finansowym. Po przyjęciu odpowiednich założeń – jak długo zamierzamy zbierać pieniądze na ten cel, jaka jest realna, możliwa do osiągnięcia stopa zwrotu, przewidywana inflacja  - możemy wyliczyć ile musimy miesięcznie odkładać na realizację wyznaczonego celu. Kluczowym dla odniesienia sukcesu w tej sprawie (a sukcesem będzie zbliżenie się do osiągnięcia wyznaczonego celu finansowego przy możliwie najmniejszym obciążeniu budżetu domowego) będzie jak najszybsze rozpoczęcie oszczędzania pieniędzy na ten cel. Dzięki istnieniu procentu składanego gdy odkładamy pieniądze systematycznie i długo – nawet małe kwoty - to możemy dojść do zebrania naprawdę dużej sumy.  A co jeśli nie uda się zebrać dokładnie tyle ile potrzeba? Ale zawsze uda się zebrać jakąś kwotę! I jeśli nie sfinansujemy dziecku studiów w 100% to sfinansujemy je być może w 50% - zawsze to lepiej niż gdyby w przyszłości musiało np. zaciągać kredyt studencki. A jeśli nasze dziecko nie pójdzie na studia? To będą to pieniądze, które będzie mogło przeznaczyć np. na otwarcie własnego biznesu. Być może nie kupi, za kwotę przez nas zaoszczędzoną, mieszkania ale będzie miało na pokrycie wkładu własnego. Lepiej te pieniądze gromadzić niż w całości przeznaczyć na bieżącą konsumpcje.

Wychowanie finansowe dziecka
Jest-być może ważniejsze  - niż zebranie odpowiedniej kwoty na sfinansowanie studiów lub mieszkania. Bo wychowanie finansowe to wpajanie od najmłodszych lat naszym dzieciom zasad, które pozwolą im w życiu dobrze radzić sobie w sferze finansów. Dzięki  wychowaniu finansowemu dzieci nabiorą przekonania że pieniądze są ważnym środkiem do realizacji celów, ale nie są celem samym w sobie. Aby więc realizować swoje cele trzeba mieć pieniądze, trzeba więc je oszczędzać  i szanować, trzeba pieniędzmi dobrze zarządzać aby je pomnażać. Nie wolno nam rodzicom pozwolić aby dziecko wyrastało w przekonaniu że może dostać niemal wszystko tylko dlatego że chce – nawet jeśli może! Trzeba je nauczyć, że na realizację swoich marzeń trzeba zapracować, a więc trzeba też poczekać. Dziecko powinno być jak najwcześniej – gdy tylko jest  w stanie to rozumieć – wdrażane w życie finansowe rodziny bo to pozwoli dziecku poznać mechanizmy finansowe, które rządzą naszym życiem. Jesteśmy odpowiedzialni za wspieranie  u naszych dzieci inicjatywy i przedsiębiorczości. Warto pozwolić dziecku „zarobić” trochę pieniędzy aby potem pokazać mu jak je mądrze spożytkować. Jest wiele pomysłów na to jak wychowywać dziecko do życia finansowego. To jest temat na osobny artykuł. Jednak najważniejsze aby to systematycznie robić, aby być też dla dziecka dobrym wzorcem w tych sprawach. A wzorcem można być tylko wtedy gdy sami sferę finansową mamy uporządkowaną.

Gdy na świecie pojawia się dziecko – a może nawet zanim się jeszcze pojawi – wielu rodziców zastanawia się co jest dla dziecka najważniejsze i czy oni, jako rodzice, będą w stanie to dziecku zapewnić. Wraz z pojawieniem się dziecka pojawia się lęk, który już nigdy nas nie opuszcza,  o dziecko, o jego dobre, szczęśliwe życie, zdrowie, zabezpieczenie materialne. Jeśli możliwie wcześnie zdobędziemy się na refleksję nad sferą finansową i zaplanujmy a potem będziemy konsekwentnie realizować przyjęty plan, to przynajmniej w sferze finansów będziemy mieć poczucie, że zrobiliśmy dla naszego dziecka wszystko co potrzebne do dobrego życia.

 

 

Małgorzata Fenc Staramy się.plMałgorzata Fenc

Prezes nowopowstałej Fundacji Impuls, zajmującej się między innymi inicjowaniem, prowadzeniem i wspieraniem działań na rzecz edukacji finansowej a szczególnie z zakresu finansów osobistych.

Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz ECESP - programu stypendialnego, realizowanego na Uniwersytecie Stanu Wisconsin w La Crosse. Ukończyła Studia Podyplomowe z zakresu Zarządzania Finansami Firmy w Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania AE w Krakowie oraz Szkołę Trenerów Wszechnicy UJ. Posiada dziesięcioletnie doświadczenie pracy zawodowej na stanowiskach menadżerskich w bankowości. Prywatnie mama Wojtusia (5l) oraz Agniesi i Monisi (3l).