| Normy nasienia wg WHO analiza |
|
|
Aby to zrozumieć należy przyjrzeć się metodyce powstawania tych norm. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że do badania rekrutuje się ok. 2 tysięcy par, które zdecydowały się na odstawienie antykoncepcji hormonalnej. W pierwszym miesiącu bada się nasienie mężczyzny. Po roku od momentu rozpoczęcia badania naukowcy zbierają wywiad czy danej parze udało się zajść w ciążę. Jeśli tak, to seminogram wykonany na początku tego okresu włącza się do dalszej statystyki. Po zebraniu ok. 1900 rekordów dotyczących różnych parametrów nasienia płodnych par określa się dla nich statystyczne krzywe rozkładu. W przypadku norm takich jak np. hematokryt określamy ich dolne i górne granice. Wszystko co znajduje się pomiędzy 2,5 - 97,5. percentylem określane jest jako norma. Z tego widać, że poza normą znajduje się 2,5% wartości zbyt małych hematokrytu – mówimy wtedy o anemii, i 2,5% wartości zbyt wysokich hematokrytu – mówimy wtedy o zbyt dużej gęstości krwi. Inaczej jest w przypadku norm jakości nasienia gdzie upraszczając można powiedzieć że im więcej tym lepiej. Określa się więc jedynie dolne, progowe granice jego płodności. Ponieważ normą jest to co występuje w 95% populacji, wobec tego dolną granicę płodności nasienia ustawiono na 5 percentylu. A oto jak wyglądały główne wartości parametrów nasienia odcięte w tym miejscu.
Tabela 1. Prawidłowe wartości podstawowych parametrów nasienie wg norm WHO 1999 oraz nowe wytyczne oceny nasienia WHO 2010
Ruch typu A- ruch szybki, postępowy, prostoliniowy Ruch typu B- ruch wolny, postępowy, nie całkiem linearny Ruch typu C- ruch w miejscu Ruch typu D – plemniki nieruchome
1w całości oparte na pracy TG Cooper’a i współpracowników. Cooper TG et al. (2010). World Health Organization reference values for human semen characteristics. Human Reproduction Update, 16:231-245.
Jak można zauważyć, obniżono dolną granicę objętości nasienia z 2 do 1,5 ml, oraz koncentrację plemników (ich ilość przypadającą na 1 ml) z 20 do 15 milionów. Ale co ciekawe, całkowita ilość plemników w nasieniu obniżyła się już tylko o 1 milion z 40 do 39. (Czyżby widać już było dno?) Podobnie sprawa ma się z ruchliwością plemników. O ile odsetek plemników o ruchu postępowym (typu A+B) obniżono z 50 do 32%, to już całkowitą ilość ruchliwych plemników (typu A+B+C) obniżono jedynie o 10% z 50 do 40%. Największą zmianą jest obniżenie ilości prawidłowych morfologiczne plemników z 30 do 4 %. Jest to najtrudniejszy do oceny parametr, najbardziej subiektywny w ocenie, a więc też najmniej dokładny. W pracy Trevora G.Cooper’a i współpracowników przyjęto ocenę opartą wzorzec tzw. ścisłych kryteriów. Dr Thinus Kruger w swojej pracy z 1993 roku przyjął założenie, że prawidłowymi plemnikami są te, które przenikają do śluzu szyjkowego. Na podstawie oceny morfologii tej populacji komórek określił wzór prawidłowego plemnika (właściwie plemników), do którego porównuje się badane nasienie. O ile stwierdzono, że plemniki o nieprawidłowej budowie mają niższy potencjał płodności, większy odsetek nieprawidłowej chromatyny plemnikowej, to związek budowy plemnika z jego płodnością jest najmniej zbadany. Na pocieszenie można powiedzieć że uzyskany wynik 4% prawidłowych plemników jako dolną normę płodności znajduje potwierdzenie w kilku poważnych pracach dotyczących nie tylko zapłodnienia naturalnego, ale też pozaustrojowego. Jedynym wyjątkiem w obniżaniu standardów, jest ocena żywotności plemników. Podwyższono dolną granicę żywych plemników z 50 do 58%. Ocena ta jest o tyle istotna, ze nie wszystkie plemniki, które się ruszają są żywe, i vice versa nie wszystkie nieruchome są martwe. Jednak czy plemniki naprawdę żyją, czy tylko funkcjonują?
Na zakończenie kilka uwag natury ogólnej. Normy jakości nasienia są takim samym narzędziem jak każde inne. Należy znać ich ograniczenia by nie wyciągać na ich podstawie błędnych wniosków. Na stronach 223-224 omawianego zeszytu WHO czytamy w komentarzach:
dr Wojciech Pabian
POLECAMY ARTYKUŁY: Badanie nasienia normy WHO 2010
|



W marcu ubiegłego roku ukazało się piąte wydanie zeszytu Światowej Organizacji Zdrowia dotyczącego ujednolicenia metod oceny jakości nasienia. W pracy tej zawarto też nowe normy płodnego nasienia1. Zgodnie z panującym od dziesięcioleci trendem po raz kolejny obniżono dolna granicę płodności nasienia. Jak to możliwe? Czy co kilka lat zmieniamy wzorzec metra?
