| Dziecko z chmur Justyna Bigos Beata Mozer |
|
|
Autentyczna, wzruszająca i szczera opowieści o drodze do dziecka dwóch kobiet. "Dziecko z chmur" to książka o walce z niepłodnością, o wyboistej drodze do macierzyństwa, o tym, że życie toczy się swoimi torami i mimo naszych planów "żyli długo i szczęśliwie" potrafi płatać nam figle. Ujmujące za serce, lecz nie ckliwością a autentycznością słowa dotyczące adopcji: "adopcja wymaga całkowitej szczerości (...). Za mało się mówi o adopcji, o jej różnych aspektach. Wychowanków dziecka pokazuje się w sposób ckliwo-sentymentalny. Tymczasem te dzieci wnoszą do nowych domów bagaż dotychczasowych doświadczeń - i na to przyszły rodzic MUSI być przygotowany. Życia nie da się realizować zgodnie z naszymi wyobrażeniami o nim, trzeba je przyjmować jakie jest (...). Adopcja może być lekiem na całe zło tylko wtedy, gdy proces leczenia rozpoczyna się świadomie i z rozwagą (...). Adopcja to przede wszystkim świadomość odpowiedzialności i wyjątkowości rodzicielstwa (...) to dojrzała decyzja, dar, wybór, a nie ostateczność. Ona nie jest ZAMIAST. Nie fakt narodzin czyni nas rodzicami (...). Nie chcę już zajść w ciążę, nie jest mi potrzebna do tego, by stać się mamą, bo wiem, że nie fakt biologicznych narodzin mnie nią czyni. Wiele osób tego nie rozumie, szkoda. Publicznie jednoczą się z nami - rodzicami adopcyjnymi - bo to modne, taki trend. Jednak dla wielu adopcja na zawsze pozostanie wyjściem awaryjnym, ewakuacyjnym, gdyż wydaje im się, że dzieci biologiczne są w czymś lepsze". Jest to również historia przyjaźni kobiet, które połączyło "wspólne pragnienie i taka sama bezsilność z powodu jego niezaspokojenia". Kobiet, które dla siebie stworzyły wspaniałą grupę wsparcia - "spotkałyśmy się jak dwóch majtków na łajbie. Byłyśmy dla siebie wzajemnie balastem i balsamem. To pozwalało nam zachować psychiczną równowagę". Zapewne nie jest to książka o niezwykłej wartości literackiej, jednakże pozycja na pewno istotna na rynku przez wzgląd na poruszany temat, szczerość emocji towarzyszących podczas walki z niepłodnością, otwartość, zarysowanie drogi i uczuć towarzyszącym parom walczącym o dziecko.
|




Każdy może stać się autorem jednej książki, dzieląc się historią własnego życia. To właśnie zrobiły autorki „Dziecka z chmur”. Podzieliły się swoją historią, przedstawiły ich drogę po dziecko. „Dziecko z chmur” to opowieść o walce z niepłodnością, o trudach codzienności bez dziecka oraz o adopcji. Znalazłam w tej książce coś jeszcze – niezwykłą przyjaźń, grupę wsparcia jaką stanowią dla siebie autorki, przyjaźń o jakiej marzy każdy kto nie ma z kim porozmawiać o swoich problemach.

